Przedawnienie roszczeń frankowych

Dla osób, które zaciągnęły kredyt we frankach szwajcarskich rok 2021 był przełomowym, jeśli chodzi o stanowisko TSUE wyjaśniającego niektóre kwestie w aktualnie toczących się w polskich sądach sprawach dotyczących tzw. kredytów frankowych. Najnowszy wyrok z dnia 10 czerwca 2021 r. precyzuje zagadnienia związane z przedawnieniem roszczeń, które działałyby na niekorzyść kredytobiorców.

Czym są kredyty frankowe?

To nic innego, jak umowy podpisywane przez kredytobiorców, chcących zdobyć odpowiednią sumę pieniędzy na zakup mieszkania lub domu. Kredyty frankowe budziły szczególne  zainteresowanie, ponieważ cieszyły się niezwykle atrakcyjnymi warunkami finansowymi,  stabilnością kursu oraz oprocentowaniem, które było znacznie niższe niż to, które zainteresowani mogli uzyskać w walucie PLN.

Już od 2004 roku, gdy Polska weszła do Unii Europejskiej wielu obywateli naszego kraju decydowało się na zaciągnięcie kredytu. Przełomowym rokiem był 2008, kiedy średnie  oprocentowanie nowych kredytów denominowanych w CHF wynosiło 4,6 proc., natomiast  mieszkaniowe kredyty w złotówkach wynosiły prawie dwa razy tyle, bo aż 8 proc. Nic więc dziwnego, że duża część Polaków decydowała się na podpisanie umowy w obcej walucie.

Jak niewiele czasu później się okazało, umowy te zawierały abuzywne postanowienia, które w rzeczywistości spowodowały u kredytobiorców ogromne straty finansowe. Wiele osób zdecydowało się wówczas na zwrócenie się o pomoc do sądu. Tam jednak czekał na nich  kolejny problem, jakim jest przedawnienie. Wielu kredytobiorców niepokoiło się bowiem, że banki mogą uchylić się od dochodzenia roszczeń po upływie określonego czasu, a oni sami nie  odzyskają swoich pieniędzy.

Czym jest przedawnienie?

Terminem tym określa się możliwość uchylenia się od zaspokojenia roszczenia po upływie określonego prawem terminu (art. 117 § 1 k.c.). Oznacza to, że po upływie sprecyzowanego  prawem czasu, ten, przeciwko komu przysługuje roszczenie, może uchylić się od jego zaspokojenia.

Dotyczy to każdego rodzaju umów, także kredytów frankowych. Dla osób, które podpisały z bankiem umowę o spłatę rat w walucie CHF oznaczałoby to, że mają 10 lat na zgłoszenie się w sądzie. Wszystko jednak zmieniło się, gdy sądy zaczęły udowadniać abuzywność klauzul w umowach. Jak i czy w ogóle działa przedawnienie w przypadku wystąpienia w kredycie nieuczciwego charakteru warunku?

Przedawnienie roszczeń frankowych

Wyroki wydawane na korzyść kredytobiorców zwiększyły liczbę osób dochodzących swoich roszczeń. Z roku na rok zwiększa się ilość spraw z nimi związanych, jednak pozytywne rozpatrywanie spraw nie jest jedynym czynnikiem, jaki skłania kredytobiorców do składania pozwu. Jednym z nich jest także właśnie przedawnienie, które w przypadku każdego rodzaju umów następuje po przekroczeniu 10 lat. Frankowicze, wnoszący żądania z tytułu zwrotu nadpłaconych rat skupiają się na udowodnieniu momentu, w którym ten okres zaczyna być naliczany, aby sprawa mogła być w ogólne brana przez sąd pod uwagę (zgodnie z prawem unijnym oraz orzecznictwem TSUE przedawnienie rozpoczyna swój bieg w momencie uświadomienia sobie przez kredytobiorcę, że jego umowa zawiera abuzywne klauzule). Natomiast roszczenia o stwierdzenie nieważności umowy lub niezwiązania niedozwolonymi postanowieniami umownymi na przyszłość nie tracą aktualności nigdy.

Share on linkedin
LinkedIn
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Share this post

Share on linkedin
LinkedIn
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter

Recent articles